Smak #14

Publication date: Winter 2016
Language: Polish
Pages: 145
Weight: 0.6 kg
Cover: Soft
Size: 213 x 283 mm
ISSN: 2299-2839
Availability: 11
25.00 PLN
Nareszcie w jednym numerze spotkały się chleb i ryby. Jeśli wziąć pod uwagę okoliczności i symbolikę, chyba dobrze się stało. Ten numer pachnie przyprawami ze „Sklepów cynamonowych”, które elegancko komponują się z dynią, ale jest w nim również tęsknota za latem, wyjazdem w nieznane i kąpielami w słońcu. My, pracując nad nim, rozgrzewaliśmy się w cieple piekarnianych pieców – one nigdy nie gasną, zwłaszcza w niewielkich, prowadzonych od pokoleń, rodzinnych piekarniach. Jedną z nich odwiedziliśmy – podwarszawski zakład należący do rodziny Piwońskich. Tam w ogromnych dzieżach wyrasta prawdziwy zakwas, a nad temperaturą pieców czuwa nie komputer, lecz człowiek. W dobie szukania oszczędności wszędzie, gdzie się da, i wszechobecnej pogoni za najtańszym zakład piekarski Piwońskich ze swoim niemal zabytkowym sprzętem stanowi dziś wyjątek na skalę krajową, powinien być wpisany na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Nasz powszedni chleb zbyt często przypomina watę albo glinę i coraz trudniej kupić bochenek niewytwarzany metodą przemysłową. Rodzinne piekarnie znikają w zastraszającym tempie 300 rocznie! To niemal jeden zakład dziennie! My opuszczaliśmy ten w Łomiankach ze świetnym reportażem, ale też z nadzieją, że ta fala się w końcu zatrzyma. To jedno z wielu naszych życzeń na nadchodzący 2017 rok.